Agricola - gra do której się wraca

Autor: Img_0072_tiny Andrzej
Powiązana gra: Agricola

Jeśli ktoś zapyta mnie o ulubioną grę odpowiem bez wahania, że jest to Struggle of Empires. Jednak, gdyby ktoś obiektywnie zmierzyl poziom zabawy przy moich rozgrywkach, to musiałbym przyznać, że najczęściej dobrze się bawimy przy Agricoli

Agricola jest bez wątpienia grą, w którą najczęściej grałem. Dawno już skończyły mi się oryginalne karteczki do zapisywania wyników. Mimo iż z jakiegoś dziwnego powodu często powtarzam, że Agricola to już nie to, że już w to nie chcę grać, to jednak jeśli się już skuszę to zabawa jest przednia.

Ta gra ma to coś w sobie, co gwarantuje dobrą zabawę do samego końca - nieprzewidywalność. Podoba mi się szczególnie to, że do ostatniej rundy nie wiadomo kto jest liderem. Często też zdarzało mi się lekceważyć czyjąś farmę, aby potem ku wielkiemu przerażeniu zobaczyć jak szybko staje się ona lepsza od mojej. 

Dosyć istotny jest też fakt, że każda rozgrywka przebiega inaczej - karty usprawnień oraz pomocnicy istotnie wpływają na replayability.

Na koniec podam główną wadę tej gry, która jednak ostatnio zaczynam traktować jako zaletę. Chodzi o poziom interakcji. Kiedy często grywaliśmy w Agricolę wydawało nam się, że z tego powodu gra staje się nudna. Jednak, od kiedy mamy w naszym zbiorze gier takie pozycje jak wspomniany Struggle of Empires, Zostań Menadżerem, czy Wysokie Napięcie to mniejszy poziom interakcji staje się nawet pożądany.

A Ty do jakiej gry najczęściej wracasz?

Komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz

Back